ŚWIECKI ZAKON KARMELITÓW BOSYCH
W LUBLINIE
pod wezwaniem św. Józefa

Ordo Carmelitarum Discalceatorum Saecularis - OCDS

 

Przyrzeczenia Ireny i Jana

Jak się oddać Panu Bogu, to oddać się na przepadłe
bł. Sancja Szymkowiak



Dnia 4.10.2014 r. cała nasza wspólnota uczestniczyła w uroczystej Mszy Św. celebrowanej przez naszego o. Asystenta Wojciecha Twardzika OCD, podczas której nasza siostra Irena oraz brat Jan składali swoje przyrzeczenia definitywne. Ich przyrzeczeniom przyświecał patron dnia: św. Franciszek z Asyżu, który w bardzo radykalny sposób pokazał jak żyć radami ewangelicznymi: czystości, ubóstwa, posłuszeństwa oraz w duchu błogosławieństw Bożych. Naszą uroczystość uświetniały bukiety czerwonych róż przy ołtarzu głównym i bocznych, które dodatkowo jakby echem kierowały naszą uwagę na św. Teresę od Dzieciątka Jezus, której wspomnienie obchodzone było kilka dni wcześniej i która również pomimo krótkiego swojego życia doszła do doskonałości w praktykowaniu rad ewangelicznych. W homilii poprzedzającej bezpośrednio przyrzeczenia o. Asystent zwrócił naszą uwagę na to, w jaki sposób powinniśmy realizować i do czego powinno prowadzić życie radami ewangelicznymi i błogosławieństwami Bożymi. Z praktykowania na serio rad ewangelicznych wyrasta prawdziwe życie wewnętrzne – mówił. Mamy obowiązek zwracać uwagę na wartości niedostrzegalne w świecie, bo ubóstwo to nie tylko nie gromadzenie dla siebie, ale również zrozumienie, że wszystko jest własnością Ojca Niebieskiego i Jego dzieci, a każde dziecko ma prawo do własności ojca. Czystość to nie tylko nie pożądanie miłości tego świata, ale również dostrzeganie swojej cielesności jako czynnika pozwalającego lepiej służyć bliźniemu. A posłuszeństwo to nie tylko rezygnacja ze swojego „chcę”, ale również zrozumienie jak moja wola powinna być zgodna z wolą Bożą. Ojciec Asystent przypomniał również, że to my, żyjący w świecie mamy pokazać innym jak realizować świętość w życiu codziennym. I chociaż realizacja ta jest trudna, bo wszyscy popełniamy wiele błędów i jesteśmy słabi to jednak powinniśmy tak jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus, z tą swoją słabością po prostu iść do Jezusa. Przyrzeczenia nie uczynią człowieka automatycznie: czystym, ubogim i posłusznym. Dokonać się to może jedynie poprzez życie w zjednoczeniu z wolą Chrystusa, poprzez żmudny, pokorny, codzienny wysiłek by urzeczywistniło się to co zostało wybrane. Po skończonej Eucharystii tradycyjnie udaliśmy się na uroczystą agapę, w której również brali udział, nie tylko ojcowie i postulanci z klasztoru, ale również wnuki Ireny i Jana, a nawet jedna prawnuczka, co w szczególny sposób ubogacało nasz wspólny posiłek i czyniło nas w szerszym znaczeniu wspólnotą wielopokoleniową.